“Piłka to prosta gra jedenastu na jedenastu, w której wszyscy walczą o zwycięstwo, a na koniec zawsze wygrywają Niemcy”.
Przed nami półfinały mistrzostw świata. I co? I nic. Kto wygra? Cholera Ci wie. Każdy komuś kibicuje. A ja? Hiszpanii, bo postawiłem na nich forsę i niech wygrają. A reszta? Niemcy, bo najładniej grają. Holandia, bo mają Robbena i Sneijdera. Urugwaj, bo to „czarny koń” mistrzostw i mają Forlana. Mam takie śmieszne myśli na temat Robbena, Sneijdera i Forlana, a konkretnie że są „wyrzutkami” z wielkich zespołów europejskich (ManUtd, Real Madryt, Chelsea Londyn). Jaja! Nie muszę przypominać co zrobili w piłce klubowej. Każdy z nich był liderem swojego zespołu, no i wygrali kilka pucharków.
Fajnie grają Polacy w niemieckiej drużynie. Potwierdza się ,że są drużyną turniejową. Obecnie najlepsza drużyna.A ktoś pamięta o Ballacku?Koniec „pieprzenia”, upał jak cholera. Czekam na półfinały: na dobry mecz, niech udowodnią że nie znaleźli się przypadkowo w tej fazie MŚ. Najwyżej tylko browar zostanie wypity przez te wieczory (raczej nie jeden).
Europa górą!
Pozdrawiam
Komentarze (7)
